Tak, tak… pożegnałam się z moim zielonym robalkiem,
który niestety nie wytrzymał próby sił z nowym wykrojnikiem:(
Ciekawe, czy komuś jeszcze popsuł się cuttlebug?
Smutno mi było, więc powstała taka monochromatyczna kartka
pseudo-kopertówka (choć jest i mały zielony element;)
ze zdejmowaną opaską na wzór takich, jak m.in. u Agnieszki
i z kwiatami wychodzącymi spod koperty.
Ozdobiłam ją dodatkowo tylko kilkoma kryształkami.
Wycinanek wykrojnikowych BRAK:(
Ale za to witam z radością wszystkie nowe osóbki
biorące udział w mojej niespodziankowej zabawie:)
I ciepło pozdrawiam wszystkich!
Współczuję!
OdpowiedzUsuńZa to karteczka wyszła pięknie, śliczne kolory i cudny kwiat :)
Piękna kartka :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBuuuuu, smuteczek?!
OdpowiedzUsuńSzkoda.
pozdrawiam
mz
O kurczę, przykro mi...
OdpowiedzUsuńMimo tego nastroju kartka wyszła pięknie!
Mimo braku zielonego robala kartka wyszła ci piękna.
OdpowiedzUsuńOj to szkoda robala,ale karteczka piękna.
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o robala- ja mam Big Shota i przeżyłam awarię. Udało się naprawić. Może uda mi się podpowiedzieć coś na priv.
uuu niedobrze:( Ja też mam Big Shota więc chyba nie pomogę w ewentualnym wskrzeszeniu :)A karteczka supcio!
OdpowiedzUsuńKartka piękna, szkoda, że powstała w tak przykrych okolicznościach... Ale na pocieszenie: za niedługo święta, poproś św. Mikołaja o nową maszynkę :D :*
OdpowiedzUsuńPiękna kartka! Szkoda robala :(
OdpowiedzUsuńPiękna i bardzo ciekawa taka inna:)
OdpowiedzUsuń