Kolory – zwłaszcza w tematach kuchennych – wciąż za mną chodzą;)
Dzisiaj doczekał się serii zdjęć energetyczny fartuszkowy przepiśnik…
Nawet w mojej kolorowej kuchni…
A teraz zabieram się za pisanie listu do Mikołaja,
poproszę tym razem o Big Shota.
Byłam grzeczna, więc może odwiedzi mnie wcześniej;)
Piękny przepiśnik :) Zapraszam do udziału w wyzwaniu http://digi-scrappl.blogspot.com/2011/10/kolorowo-teczowo.html?showComment=1319842729013#c7941521216377265066
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Przepiśnik uroczy! :) A mnie ciekawi, gdzie planujesz kupić tego Big Shota, ponieważ sama rozglądam się za takim cudem (chyba już wszyscy mają oprócz mnie) i nie mogę zdecydować się gdzie. Przydałaby mi się jakaś wskazówka, kogoś z doświadczeniem :)
OdpowiedzUsuńPiękny, energetyczny przepiśnik. A fartuszek uroczy :)
OdpowiedzUsuńPrzepiśnik kapitalny! I trzymam kciuki za prezent mikołajkowy!
OdpowiedzUsuńŚwietny przepiśnik! Kolory piękne:-)
OdpowiedzUsuń;-)Sama słodycz ;D
OdpowiedzUsuńA co do "maszynki" ... chyba byłam grzeczniejsza ;P Powodzenia ;D
Przepiękny!!! Ojjjj, ja tez chciałabym byc taka grzeczna:)
OdpowiedzUsuńKochana,u Ciebie zawsze jest energia ale tym tazem to prawdziwa eksplozja.Jestem bardzo ciekawa Twojej kolorowej kuchni i mocno,mocno trzymam kciuki za prezent.Mikołaj na pewno będzie łaskawy :)
OdpowiedzUsuńPiekny jest :)
OdpowiedzUsuńGdy zobaczlam poprzedni post zleklam sie ze sie zegnasz... ;) Ja mam big shota i jestem zadowolona, ale nigdy nie mialam okazji korzystac z Cuttlebag wiec nie mam porowniania. Big Shota lubie za to, ze nawet na kolanie moge cos wyciac ;) poprzednia kartka jest rowniez sliczna :) nawet bez wycinanek ;)
Dziękuję za odwiedziny u mnie, przez co mogłam zawitać do Ciebie :-)
OdpowiedzUsuńa przepiśnik jest suuper!:-)
Pozdrawiam