pożegnanie z zielonym

Tak, tak… pożegnałam się z moim zielonym robalkiem,
który niestety nie wytrzymał próby sił z nowym wykrojnikiem:(
Ciekawe, czy komuś jeszcze popsuł się cuttlebug?

Smutno mi było, więc powstała taka monochromatyczna kartka
pseudo-kopertówka (choć jest i mały zielony element;)
ze zdejmowaną opaską na wzór takich, jak m.in. u Agnieszki
i z kwiatami wychodzącymi spod koperty.
Ozdobiłam ją dodatkowo tylko kilkoma kryształkami.

Wycinanek wykrojnikowych BRAK:(

mon

mon1

Ale za to witam z radością wszystkie nowe osóbki
biorące udział w mojej niespodziankowej zabawie:)
I ciepło pozdrawiam wszystkich!

10 komentarzy:

  1. Współczuję!
    Za to karteczka wyszła pięknie, śliczne kolory i cudny kwiat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buuuuu, smuteczek?!
    Szkoda.
    pozdrawiam
    mz

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurczę, przykro mi...
    Mimo tego nastroju kartka wyszła pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo braku zielonego robala kartka wyszła ci piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj to szkoda robala,ale karteczka piękna.
    A jeśli chodzi o robala- ja mam Big Shota i przeżyłam awarię. Udało się naprawić. Może uda mi się podpowiedzieć coś na priv.

    OdpowiedzUsuń
  6. uuu niedobrze:( Ja też mam Big Shota więc chyba nie pomogę w ewentualnym wskrzeszeniu :)A karteczka supcio!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kartka piękna, szkoda, że powstała w tak przykrych okolicznościach... Ale na pocieszenie: za niedługo święta, poproś św. Mikołaja o nową maszynkę :D :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna kartka! Szkoda robala :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna i bardzo ciekawa taka inna:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko:)