Zapraszam na słodkie popołudnie
z kawałkiem tortu urodzinowego!
Tort miałam już okazję przygotowywać ponad rok temu
dla pewnej 6-latki, teraz “upiekłam” aż dwa dla 12-latki;)
Kwiaty zwijane ręcznie z grubego brystolu - trudno było
uformować, ale za to efekt końcowy (przyznam nieskromnie;)
baaardzo mi się podoba.
I przy takim torcie nie trzeba liczyć kalorii…
chociaż zależy, co jest ukryte w środku;)
Urodzinowe torty zgłaszam na wyzwanie “Urodziny” w scrap-market.
Pozdrawiam serdecznie:)
o rany ale pomysl super a wykonanie jak zawsze pierwsza klasa ! :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWspaniałe i bardzo pracochłonne :)
OdpowiedzUsuńo matko,jaki słodki !!! ale się musiałaś napracować,podziwiam cierpliwość i dokładność :)
OdpowiedzUsuńDoskonały!
OdpowiedzUsuńOglądałam już kiedyś Twój poprzedni torcik.:)
OdpowiedzUsuńTe mają fantastyczne kolory, a różyczki to takie wisienki na torcie - w przenośni i dosłownie.:)
Pozdrawiam!:)
Jest przepyszny! Cudo!
OdpowiedzUsuńtorty smakowite, a te różyczki !:) łoł idealne !!!!!!!!
OdpowiedzUsuńWyglądają jakby je cukiernik zorbił! Cudne różyczki :) Torty wspaniałe :)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście jak zrobione przez cukiernika!!! Śliczne i do tego smakowite, no i co najważniejsze - 0 kalorii :)
OdpowiedzUsuńwooow, extra:-) ja na małym zdjęciu to myślałam, że to faktycznie taki tort do zjedzenia...
OdpowiedzUsuńWspaniałe!!!
OdpowiedzUsuńOjej, ależ piękne są oba :)
OdpowiedzUsuńO rany, trochę za wcześnie na take słodkości:]
OdpowiedzUsuńIdealny
Perfekcyjne. Dziękuję za udział w moim candy. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńO jaaa!!! Jak to przesłodko wygląda!!
OdpowiedzUsuńUroczy torcik!
Nie pozostaje mi nic innego.. tylko WOW!
OdpowiedzUsuńMmmmmm...aż mam ochotę na taki torcik ;)
OdpowiedzUsuńPiękne! Te różyczki są prześliczne :)
OdpowiedzUsuńPOWALAJĄCE!!!;-) Szałowe ... kolorowe... wiosnę zwiastują ( OBY!!! ) ..wydałam głośny zachwyt ;-) Aż małż zapytał co się stało :D :D :D
OdpowiedzUsuńGenialny pomysł! i jakie piękne wykonanie:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam cierpliwość i precyzyjne wykonanie! Jest doskonały!:)
OdpowiedzUsuńświetne torciki i w takich wiosennych kolorach się kobieto napracowałaś podziwiam z zachwytem
OdpowiedzUsuńświetne:) jak bede miala okazje zamowie:)
OdpowiedzUsuńAniu. Jak zawsze przepięknie. Aż mam ochotę schrupać ten torcik. Podziwiam bo kiedyś tez robiłam i wiem jaka to żmudna praca a tym bardziej jeśli zdecydowałaś się na "zakręcone" kwiaty. A te pastelowe kolory cieplutko nastrajają przy tej zimowej aurze.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Arleta Manuszak
arleta.manuszak@wp.pl
Fantastyczny torcik, aż by się chciało mieć znowu 12 lat
OdpowiedzUsuńAleż to piękne:):)
OdpowiedzUsuńprzepiękny tort i doprawdy wspaniałe róże:)
OdpowiedzUsuńPrześliczne i przesmaczne! Wspaniałe po prostu:) Podziwiam Twoją cierpliwość i precyzyjność :)
OdpowiedzUsuńCudeńko!!!
OdpowiedzUsuńOd pewnego czasu zaglądam tutaj i pozwoliłam sobie wykorzystać pomysł tortu na zaproszenia urodzinowe:)
POZDRAWIAM
kikiferst
fantastyczny ten torcik!!!
OdpowiedzUsuńŚliczny torcik!!! Czy dobrze się domyślam, że kawałezki zrobione są z opakować po serku pleśniowym?
OdpowiedzUsuńPrzepiękny torcik ;) a masz może szablon na taki jeden kawałek?
OdpowiedzUsuńWłaśnie szukjam przepisu na taki torcik - możesz mi może pomóc??
OdpowiedzUsuń