kuchennie na niebiesko

… to dla tych, którzy w kuchni myślą o niebieskich migdałach;)

Znowu wyszło tak czysto i bez zbędnych dodatków.
Nie wiem, na czym to polega, ale chyba już tak mam, że jeśli coś
ma być użytkowe to u mnie jest użytkowe do bólu:)

n2

n5

n4

n6 
Dzięki, Dziewczyny, za komentarze pod poprzednim postem!
Widzę, że nie tylko ja mam czasem takie niespodzianki zakupowe;)

Pozdrawiam:)

9 komentarzy:

  1. bardzo fajny..ja lubie taki minimalizm:)))

    pozdarwiam
    perelka111
    www.zosia-perelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny przepiśnik!
    Zdecydowanie nie potrzebuje więcej ozdób!
    Jest prześliczny!:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym w ogole tej wspanialosci nie uzytkowala ;) Moj zeszyt z przepisami klade zawsze obok miejsca, w ktorym robie ciasto... nawet nie pytaj jak wyglada ;)
    Twoj jest sliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny!!!jej...ja Twój przepiśnik uwielbiam...!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczny przepisnik:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  6. Tu przesyt dodatków zepsułby pracę ! A tak boskie papiery w świetnej kompozycji !!! Cudeńko ;-) Tylko jak w takim czymś działać? Dostałam swego czasu przepiśnik ;-) i dosłownie żal pisać ;-) ale już zaczęłam... przeznaczyłam na tzw. HITY ;D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. gdybym miała taki przepiśnik to stałby za szybą i tylko bym go podziwiała :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny przepiśnik. Nic dodać, nic ująć :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, pięknie połączyłaś błękit, czerwień i róż.
    Orzepiśnik wyszedł-przesłodki!
    pozdrawiam
    buziaki
    mz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słówko:)