… to dla tych, którzy w kuchni myślą o niebieskich migdałach;)
Znowu wyszło tak czysto i bez zbędnych dodatków.
Nie wiem, na czym to polega, ale chyba już tak mam, że jeśli coś
ma być użytkowe to u mnie jest użytkowe do bólu:)
Dzięki, Dziewczyny, za komentarze pod poprzednim postem!
Widzę, że nie tylko ja mam czasem takie niespodzianki zakupowe;)
Pozdrawiam:)
bardzo fajny..ja lubie taki minimalizm:)))
OdpowiedzUsuńpozdarwiam
perelka111
www.zosia-perelka.blogspot.com
Cudny przepiśnik!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie nie potrzebuje więcej ozdób!
Jest prześliczny!:-)
Ja bym w ogole tej wspanialosci nie uzytkowala ;) Moj zeszyt z przepisami klade zawsze obok miejsca, w ktorym robie ciasto... nawet nie pytaj jak wyglada ;)
OdpowiedzUsuńTwoj jest sliczny :)
Cudny!!!jej...ja Twój przepiśnik uwielbiam...!!!
OdpowiedzUsuńSliczny przepisnik:))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Asia
Tu przesyt dodatków zepsułby pracę ! A tak boskie papiery w świetnej kompozycji !!! Cudeńko ;-) Tylko jak w takim czymś działać? Dostałam swego czasu przepiśnik ;-) i dosłownie żal pisać ;-) ale już zaczęłam... przeznaczyłam na tzw. HITY ;D Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńgdybym miała taki przepiśnik to stałby za szybą i tylko bym go podziwiała :))
OdpowiedzUsuńŚwietny przepiśnik. Nic dodać, nic ująć :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAniu, pięknie połączyłaś błękit, czerwień i róż.
OdpowiedzUsuńOrzepiśnik wyszedł-przesłodki!
pozdrawiam
buziaki
mz