Bardzo bardzo dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem:*
Muszę przyznać, że skręcanie materiałowych kwiatów wciągnęło mnie na dobre
i niebawem pojawią się nowe w innych kolorach.
A na razie – odnaleziony w czeluściach komputera kalendarz,
prosty w formie i bez dodatkowych ozdób, aby można go było nosić w torebce.
Trafił już jakiś czas temu w dobre ręce.
I wierzcie mi – Marilyn (a właściwie TO zdjęcie Marilyn) to nie był przypadek..
Pozdrawiam:)
Tez lubię to zdjecie MM ;) Do kropeczek pasuje idealnie i ten czerwony akcent = super :)
OdpowiedzUsuńProsty, ale jakże uroczy :)
OdpowiedzUsuńśliczny...zdjęcia a MM zawsze pięknie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna oprawa zdjęcia, całość prosta ale niezwykle intrygująca.
OdpowiedzUsuńPiękny i te kropeczki :) wręcz idealny
OdpowiedzUsuńW prostocie jego siła, TAKA postać nie potrzebuje ozdobników :)
OdpowiedzUsuńA kwiaty? Achhh... piękne, robią wrażenie.
Piękny! Można zamówić podobny? ;>
OdpowiedzUsuńprzecudny ten kalendarz - piękna kompozycja kolorystyczno-wzorkowa
OdpowiedzUsuńpiękny jest:)pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńprzecudny
OdpowiedzUsuńŚlicznie i tak, jak ostatnio lubię: prosto, bez zbędnych ozdobników. I do tego czarno-białe! :)
OdpowiedzUsuńojej...idealny w swej prostocie :))
OdpowiedzUsuń