Zrobiłam kopertówki w nieco innej wersji – z cienkiego
papieru MME zrobiłam bazę wg standardowego schematu,
a następnie poprzycinane części “usłane różami” z GP
przyszyłam do bazy jeszcze przed sklejeniem całości.
Dzięki temu kopertówki bez problemu się otwierają
(w poprzednich denerwowało mnie, że są za sztywne),
a dzięki temu, że są takie, hmm… luźniejsze,
swobodnie zmieści się w nich grubsza wkładka.
I jeszcze podoba mi się taki inny środek i dodatkowa
“lamówka” na przodzie:) Kto jeszcze tak robi?
A tak zabawnie wyglądają w środku:
Wybaczcie jakość zdjęć - nie mogłam się dogadać z moim sprzętem.
Pozdrawiam serdecznie!
Fantastyczny pomysł i cudowne wykonanie. Zawsze mi się podobał ten wzór,chyba w końcu muszę go wypróbować.
OdpowiedzUsuńŚliczne :) mi zawsze koślawe wychodzą hihi. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNo ja kopertówek nie robię więc się nie wypowiem. Dla mnie to jakieś.. za skomplikowane.. hehe.. więc podziwiam Twoje- nowe, pomysłowe. I śliczne :)
OdpowiedzUsuńpiękne są,ja robię typowe z grubszego papieru i też czasami wkurza mnie te sztywne zamykanie,trzeba naprawdę mocno ściągnąć kokardkę żeby się pożądnie "zamknęło",twój sposób jest super i daje tyle możliwości (inny papier na przód,inny w środku),chętnie spróbuję bo uwielbiam kopertówki-widzę ,że nie tylko ja :) pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł! Te z grubego papieru są faktycznie sztywne... Twoje wyglądają do tego pięknie:)
OdpowiedzUsuńNie znam sie na takich kopertowkach ale pewnie jest jak piszesz ;) Jak sie kiedys skusze na taka to wg Twoich wskazowek :) Nie wiem kto jeszcze robi takie dodatkowe lamowki na przodzie ale zapewne takich kwituszkow z organzy nikt :)
OdpowiedzUsuńSzalejesz kochana :)co dzień to inne cuda... Piękne kopertówki, kwiat mnie urzekł. Wczoraj szukałam na necie jakichś nowości właśnie z organzy, a wystarczyło poczekać do dziś. Kursik jeszcze poproszę :)
OdpowiedzUsuńśliczne :)
OdpowiedzUsuńŚliczne! Bardzo podobają mi się wykonane kwiatki, które doskonale komponują się z grafiką papieru!
OdpowiedzUsuńOj jak cudnie....Uwielbiam kopertówki, dawno nie robiłam i szyłam ręcznie. Teraz kiedy "obczaiłam" maszynę skuszę się i na nie :) A kwiatki z organzy uwielbiam :) Dzięki Tobie pewnie niebawem powrócą i na moje kartki :)
OdpowiedzUsuńA całość PRZEPIĘKNA :)