To już ostatnia odsłona ślubu Sylwii i Łukasza:)
Podziękowania dla Rodziców, a zasadzie dla dwóch Mam,
w firmie bliźniaczych albumów na zdjęcia ślubne.
Albumy wykonane są z papieru Herbaciany Ogród z ILS, który obecny był
na zaproszeniach ślubnych oraz pięknych papierów zdobionych brokatem
Laura Ashley Floral z craftstore:)
Dodatki to: ćwieki ze scrapcompeel'u (zakochałam się w tych perełkach,
jak mogłam ich wcześniej nie mieć?), wyciananki ze scrapińca,
odrobina wykrojnikowych motyli i trochę embossowanych stempli.
Na każdej stronie inne przeszycia… i to w zasadzie tyle;)
Podziękowania umieszczone są w środku niewinnej śnieżnobiałej kartki z motylami
…ukrytej w kieszonce na początku albumu.
Słowa są bardzo osobiste, dlatego nie drukowałam ich bezpośrednio w albumie,
można w ich miejsce włożyć zaproszenie ślubne:)
I jeszcze środek i kilka szczegółów:
Dużo zdjęć, ale bardzo mi miło, jeśli dotrwaliście do końca:)
Muszę jeszcze pokazać zbliżenie papierów, bo są naprawdę wyjątkowe.
Cudowne albumy, delikatne ulotne...
OdpowiedzUsuńSlicznie :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe! Te ćwieki są również moimi ulubionymi:-)
OdpowiedzUsuńWyrafinowane i eleganckie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko =}
piękny album, oglądając go aż mi dech zaparło, prostota i elegancja, coś pięknego!!!
OdpowiedzUsuń